Piaskownica z kolorowym piaskiem, drewniana Arka Noego, farma pełna prawdziwych zwierząt i bajkowy ogród świateł to tylko niektóre z tych miejsc, do których nuda ma wstęp wzbroniony. Specjalnie z myślą o najmłodszych (i ich rodzicach) uwięzionych w ostatnim czasie w czterech ścianach sprawdziliśmy i opisaliśmy 10 atrakcji w Warszawie i okolicach, którymi można bezpiecznie (i na całego) cieszyć się na otwartej przestrzeni. Sprawdź nasz dziecięcy przewodnik i wyjdź z dzieckiem z domu!

Kolorowy plac zabaw w Łomiankach

Źródło: warszawa.naszemiasto.pl

Można urządzić tor przeszkód w korytarzu, zorganizować wyścigi z salonu do sypialni i zabawę w chowanego w garderobie. Tym jednak, co naprawdę wniesienie nieco koloru w nieco szarą (ze względu na warunki pogodowe) codzienność dziecka, będzie zabawa… na kolorowym placu zabaw w Łomiankach przy ul. Fabrycznej. To jedyne takie miejsce na Mazowszu, a nawet w całym kraju. Tym, co go wyróżnia na bajkowej mapie polskich stref dziecięcej rekreacji jest piasek w odcieniach różu, zieleni i błękitu. 

Za sprawą zmyślnych konstrukcji oraz specjalnych rynienek do transportowania piasku kolorowe ziarenka można mieszać ze sobą, przyczyniając się do tworzenia bajkowego klimatu. Na tych, którym w końcu znudzi się zabawa w kolorowej piaskownicy, czekają tu ponadto drewniane domki, tory przeszkód, płotki oraz mosty i pomosty. Gdyby i to okazało się za mało, nieopodal znajduje się park, siłownia plenerowa oraz niewielki skatepark. Jest gdzie się wyszaleć!

Farma „Cztery pory roku” k. Powsina

Źródło: www.czterypory.edu.pl

Dzieci potrzebują zabawy jak powietrza – również, a może przede wszystkim, na świeżym powietrzu. A tej nie zabraknie im na Farmie „Cztery pory roku” nieopodal Powsina. Można tu poczuć się jak na wakacjach u dziadków na wsi – pogłaskać i nakarmić przyjazne kucyki, owce, kozę Helę, zaprzyjaźnić się z urokliwymi królikami, świnkami morskimi, świnką wietnamską, podejrzeć gęsi, kury, kaczki i inne ptactwo, nakarmić rybki w stawie, a nawet… wydoić krowę. Spokojnie – mućka jest sztuczna i niegroźna. Chętnych po farmie oprowadza przemiła obsługa, która ochoczo opowiada o swoich podopiecznych.

Po zapoznaniu się z całym zwierzyńcem milusińscy powinni koniecznie poharcować na placu zabaw z trampolinami i boisku do gier. A żeby uzupełnić spożytkowaną w zabawie energię, mogą zjeść upieczoną własnoręcznie przy ognisku kiełbaskę, skosztować specjałów z grilla, grochówki, bigosu czy pysznych ciast. Na rodziców czeka też aromatyczna kawa. Farma znajduje się zaledwie 14 km od centrum miasta i można do niej dotrzeć komunikacją miejską. Jest otwarta dla odwiedzających w weekendy.

Ogród botaniczny, park i plac zabaw w Powsinie

Źródło: www.parkpowsin.pl

Okrzyknięty „magicznym miejscem Warszawy” Ogród Botaniczny PAN w Powsinie to doprawdy zakątek pełen magii. Wystarczy oddalić się 20 km od centrum stolicy, by zwiedzić z dzieckiem kawał świata! Możemy tu powspinać się po górskich szlakach, poczuć jak w Meksyku, przechadzając się pośród okazałych kaktusów, podziwiać bujną roślinność i cytrusy niczym z tropików, poznać 590 gatunków i odmian róż czy przyjrzeć się orchideom z dalekiej Azji. Nie zabraknie również nieco bardziej lokalnej roślinności – dobrze nam znanych cebulowych, dyniowatych, psiankowatych… Bogactwo tutejszych roślin jest naprawdę imponujące. Ogród i położona na jego terenie oranżeria są otwarte cały rok (zimą również jest się tu czym zachwycić) – wstęp jest biletowany, ale dzieci do 5 roku życia mogą wejść bezpłatnie. 

A na deser… jakżeby inaczej – plac zabaw, który powstał w połowie 2018 r. na terenie tutejszego rozległego parku. Rodzice chwalą go za to, że jest zadbany, nowoczesny i bezpieczny, a dzieci… przepadają na nim na długie godziny. Plac został podzielony na kilka obszarów – na których rozmieszczono atrakcje dla dzieci w każdym wieku, również dla maluszków. Znajdziemy tu huśtawki, wysokie i niskie zjeżdżalnie, konstrukcje do wspinania, ale i kącik muzyczny, siłownię, trampoliny czy tyrolkę. Maluchy szczególnie upodobały sobie długą na kilka metrów ścianę do rysowania kredą (kreda jest dostępna na miejscu). Ciekawy jest również sam park – to świetne miejsce do niespiesznych spacerów i podglądania przyrody.

„Arka” Józefa Wilkonia przy pałacu w Radziejowicach  

Źródło: https://pl.wikipedia.org/; autor: Fatboy

Klasycystyczny pałac z wystawą prac Chełmońskiego, neogotycki zameczek, dworek modrzewiowy, domek szwajcarski, dawna kuźnia oraz malowniczy park ze stawem mogą co prawda zrobić jakieś wrażenie na młodocianych artystach, tym jednak, co wywołuje prawdziwe emocje w trakcie wizyty w zespole pałacowo-parkowym w Radziejowicach jest… stworzona przez znanego ilustratora książek, malarza i rzeźbiarza Józefa Wilkonia „Arka”. 

Wykonana z drewna i blachy rzeźba, inspirowana biblijną historią o Potopie,  “przypłynęła” tu (pomiędzy 2 stawy) wprost z Zachęty  Narodowej Galerii Sztuki, stając się ulubioną lokalną atrakcją najmłodszych. I trudno się temu dziwić!  Są tu bowiem i lew, i łoś, i miś, i żyrafa, i słoń, i krokodyl, i inne dzikie zwierzęta – wszystkie łagodne, wesoło spoglądające zza okien drewnianej łodzi i nieruchomo znoszące łaskotanie milusińskich. Konstrukcja instalacji umożliwia wejście do jej wnętrza, a komfort podziwiania jej bryły i struktury z zewnątrz podnosi montowany sezonowo daszek.

Dżungla przy Stawach Brustmana

Nie w głębokich lasach tropikalnych Ameryki Południowej, ale w sercu miejskiej dżungli i nie nad wodami Amazonki, ale nad spokojną taflą Stawów Brustmana na warszawskich Bielanach poczuć się jak władca lian i przeżyć przygodę starą jak świat. Wszystko za sprawą finezyjnych konstrukcji do wspinania, zjeżdżalni, huśtawek oraz elementów interaktywnych, które pojawiły się na terenie pokrytym nawierzchnią piaskową, trawiastą i ścieżkami o łącznej pow. niemal 2 tys. m2. 

Z czasem – dla bezpieczeństwa najmłodszych – ma pojawić się także monitoring. I choć cena inwestycji (niemal 2 mln złotych) wywołuje pewne emocje, to emocje, które towarzyszą bawiącym się, są bez wątpienia bezcenne! Zgodnie z deklaracjami firmy realizującej projekt, plac zabaw ma przetrwać w doskonałym stanie 15 lat. Na ten moment to najgorętsza nowość na dziecięcej mapie Warszawy!

Las Młociński – ścieżka dydaktyczna, plenerowa siłownia i leśny plac zabaw

Od centrum Warszawy dzieli go niecała godzina jazdy tramwajem lub metrem i autobusem – wystarczy obrać trasę na Łomianki i skręcić za McDonald’em, by zamienić spaliny na zapach żywicy, a zgiełk klaksonów na szum drzew i śpiew ptaków. Prawda, że proste? Las Młociński, zwany też Lasem Nowa Warszawa, to licząca niemal 38,83 ha powierzchni, zielona mekka mieszkańców Bielan i okolic, gdzie na amatorów aktywności na świeżym powietrzu czekają ścieżka dydaktyczna, trasy biegowe i spacerowe, drewniana siłownia plenerowa, przystań oraz polana rekreacyjna z leśnym placem zabaw – jednym z tych większych w Warszawie. 

Wejścia na teren Parku, od  strony ul. Papirusów, chroni drewniana brama, tuż obok której znajduje się siłownia plenerowa. Tu można poćwiczyć lub od razu wyruszyć szeroką, utwardzoną ścieżką dydaktyczną  z 11 tablicami edukacyjnymi w stronę ogromnego, wykonanego z drewna leśnego placu zabaw, podzielonego sprytnie na 2 strefy.  Na pierwszej z nich, dedykowanej starszym dzieciakom, znajdziemy m.in. tyrolkę, wysoką wieżę ze zjeżdżalnią i tor przeszkód z kładkami zawieszonymi na linach i łańcuchach. Strefę przeznaczoną dla maluchów odgradza drewniany płot. Za nim czekają na przedszkolaków bezpieczne, niewysokie konstrukcje z kładkami i zjeżdżalniami, liczne huśtawki,  karuzela i piaskownica – słowem: atrakcji na kilka godzin zabawy. Wracając z powrotem do domu, warto na chwilę zejść ze ścieżki dydaktycznej i zajrzeć do przystani Młociny. Rozpościerający się stąd widok na koryto Wisły ukoi zmysły i wyciszy emocje po dniu pełnym wrażeń na świeżym powietrzu.

Plac zabaw przy Fortach Bema 

Do II wojny światowej działała tu fabryka amunicji, a w czasach okupacji Niemcy zorganizowali tu magazyny wojskowe. Dziś wśród eksplozji, na jakie narażony jest Fort Bema, są salwy śmiechów milusińskich. Tu bowiem – na obrzeżach Bemowa (wejście od ul. Obrońców Tobruku), wśród drzew i fosy z wodą okalającą cały fort – znajduje się jeden z największych placów zabaw w całej Warszawie. Ponad 2-hektarowy teren harców i zabaw podzielono sprytnie na kilka stref wiekowych, tak iż znajdą tu coś dla siebie zarówno maluchy, jak i starszaki oraz Ci, którzy młodzi są nade wszystko (i jedynie) duchem. 

Na tych najmłodszych czeka wielką, wypełniona czystym piaskiem piaskownica obok której znajdują się huśtawki i domek z okienkami. Cała strefa jest wygrodzona i aby się do niej dostać, trzeba przejsc przez zamykaną furtkę. Dla tych najstarszych przygotowano tu strefę ze zjeżdżalniami, specjalnymi przeszkodami, fikuśnymi konstrukcjami z lin, zjazdem linowym czy miniścianką do wspinaczki. Średniaki natomiast mogą spróbować swoich sił na wykonanej z przeplatanych taśm trampolinie czy domku do wspinaczki. W czasie, gdy dzieci oddają się błogiej zabawie z rówieśnikami ich rodzice zrelaksować się mogą na jednej z drewnianych ławek lub poćwiczyć w zlokalizowanej po sąsiedzku siłowni plenerowej. Przed powrotem do domu warto jeszcze zajrzeć na wystawę Fundacji Sztuki Wewnętrznej zorganizowaną wewnątrz fortu.

Królewski Ogród Światła przy pałacu w Wilanowie

Źródło: https://www.facebook.com/krolewskiogrodswiatla

A gdy zapadnie zmrok, w poszukiwaniu rozrywki dla siebie i pociech kieruj się w stronę… światła, a konkretniej – na Wilanów, do Królewskiego Ogrodu Światła. Każdego dnia od 16.00 rozbłyska on tysiącami kolorowych światełek ułożonych w fantazyjne kształty. Można tu podziwiać Ogród Różany wypełniony różnokolorowymi kwiatami, poprzechadzać się pomiędzy rozkwitającymi ciepłym światłem drzewkami pomarańczowymi w Zimowym Ogrodzie Króla, pomknąć na świecącej karuzeli i wsiąść do błyszczącej karocy na Złotym Dziedzińcu zaprzężonej w… łabędzie, by choć przez chwilę poczuć się jak król. Z dziedzińca do pałacu wiedzie 75-metrowy rozświetlony tunel, w którym w ucho wpadają piękne tony muzyki klasycznej. Na terenie Królewskiego Ogrodu Światła możemy zobaczyć ponadto kunsztownie zdobione pawilony i altany, „tryskającą” kolorowymi światełkami fontannę, świetliste pergole i wiele innych błyszczących cudeniek. 

Dodatkowo w weekendy organizowane są tu bajkowe mappingi – widowiskowe trójwymiarowe pokazy na fasadzie Pałacu Królewskiego z udziałem światła, obrazu i dźwięku. Zarówno dzieci, jak i dorośli uwielbiają je i oglądają z zapartym tchem! W tym roku na ścianach królewskiej rezydencji możemy podziwiać aż 5 bajek: „Bajkę o królewskiej wydrze”, „Ad Solem”, „W Wilanowie król jest jeden”, „Rok w Arktyce” i „Powrót króla”. Wieczorna feeria świateł na Wilanowie to obowiązkowe widowisko tej zimy! Instalacja będzie czynna do 28 lutego – zawsze po zmroku.

Park Bajka w Błoniu

Źródło: https://www.facebook.com/parkbajka

Ogrom kolorowych konstrukcji wspinaczkowych, tyrolki, zjeżdżalnie, tunele, huśtawki, bujaki, sekretne przejścia, kraina krzywych zwierciadeł, wiklinowa wioska indiańska, szachy parkowe w rozmiarze XXL, gigantyczne cymbały oraz bębny i wiele więcej. Atrakcji, jakie czekają na milusińskich w Parku Bajka w podwarszawskim Błoniu, nie sposób wymienić jednym tchem. Dla małych poszukiwaczy wrażeń – bajka! Park został podzielony na dwie strefy – strefę wypoczynku cichego oraz wypoczynku aktywnego.

Nastawieni na chillout znakomicie odnajdą się w strefie, gdzie generuje się mniejszą liczbę decybeli. Znajdą w niej wspomniane ogromne szachy, ale i boiska do gry w bule, polanę wypoczynkową z leżakami w wersji XXL, krzywe lustra i część indiańskąz wiklinowymi wigwamami oraz domkami „igloo”. Jeśli przestrzeń akustyczna jest wypełniona dziecięcymi śmiechami, chichotami i pełnymi emocji okrzykami o nieco wyższym natężeniu, oznacza to, że właśnie wkroczyliśmy do strefy wypoczynku aktywnego. Tu maluchy mogą się wyszaleć na całego na kilku placach zabaw dostosowanych do różnych grup wiekowych, poimprowizować w strefie instrumentów w nadnaturalnym rozmiarze, pobrykać na pagórkach-wielorybach czy stoczyć pojedynek w piłkarzyki i ping-ponga. Latem na miejscu działa ponadto wodny plac zabaw z interaktywną fontanną. Jeśli chodzi o kwestie organizacyjno-techniczne, park jest ogrodzony i wyposażony w system nagłaśniający oraz system monitoringu. Na jego terenie znajduje budynek techniczny z toaletą i wypożyczalnią sprzętów. I, co ważne, wejście do Bajki nie kosztuje ani złotówki!

Ścieżka zdrowia w Konstancinie-Jeziornie

Źródło: www.gosir-konstancin.pl

Własne szlaki czy wydeptane ścieżki? Najlepiej i jedno, i drugie! Odwiedźcie z pociechami konstancińską ścieżkę zdrowia na terenie Chojnowskiego Parku Krajobrazowego, a przekonacie się, że podążanie utartym szlakiem może przynieść wiele emocji i wspaniałych odkryć. Ścieżka biegnie przez las od ul. Od Lasu przy gospodzie Zalewajka do ul. Sue Ryder i mierzy nieco ponad 1800 m. Po drodze przygotowano sporo atrakcji dla małych i dużych – przyrodniczo-edukacyjnych, sportowych i, oczywiście, takich czysto zabawowych. 

Na trasie wyznaczono 7 przystanków – kolorowych placów zabaw z urządzeniami do wspinania się i podciągania, robienia fikołków, ćwiczenia równowagi, rozciągania, a także z instrukcjami ich użytkowania. Ćwiczyć mogą i dorośli, i dzieci. Urządzenia pozwalają rozgrzewać różne partie mięśni i kształtować ogólną sprawność ruchową. Co ważne, są wykonane z ekologicznych materiałów, głównie z drewna. Na stacjach nie brak też klasycznych huśtawek, zjeżdżalni czy bujaków. Wzdłuż ścieżki umieszczono ponadto tablice edukacyjne – mali eksploratorzy poznają dzięki nim wiele ciekawostek o lesie, drzewach i krzewach, zwierzętach, typach siedlisk leśnych, grzybach… Ścieżkę można wygodnie przemierzać na 2 nogach, na 2 kółkach, hulajnogą, niespiesznym krokiem, ale i w podskokach czy sprintem – kreatywne pod tym względem będą zwłaszcza dzieci. Wkroczcie rodzinnie na konstanciński szlak – to samo zdrowie!

Komentowanie zostało wyłączone.