Morsowałem! – to jedno z najpopularniejszych wyznań tej zimy w polskim Internecie, a kąpiele w zimnej wodzie stały się nowym sportem narodowym. Dla wszystkich, którzy również chcieliby zabłysnąć w towarzystwie i zwiększyć zasięgi na portalach społecznościowych – a przy okazji wzmocnić układ odpornościowy, rozruszać krążenie oraz poprawić nastrój – przygotowaliśmy zestawienie najciekawszych miejsc na morsowanie od Bałtyku po Wrocław i Kraków

Źródło: https://www.instagram.com/karolinawicherek/

Gdy nie można szusować – trzeba morsować. Morsowanie to idealna aktywność na zimę w dobie pandemii, kiedy hotele i stoki narciarskie są zamknięte, o spotkaniach w większym gronie w ciepłych, zamkniętych przestrzeniach można tylko pomarzyć, a dobra kondycja i odporność są w cenie. Nie wymaga dalekich podróży, jest ekscytujące i na swój sposób ekstremalne (a przy tym tanie), dobroczynnie wpływa na organizm, pozwala pobyć w grupie przy jednoczesnym zachowaniu dystansu – przede wszystkim zaś fantastycznie wygląda na zdjęciach, którymi można podzielić się ze znajomymi. Dlatego trudno się dziwić, że w ostatnim roku liczba internetowych zapytań o lodowe kąpiele wzrosła aż o 250%, a nowy narodowy sport Polaków zaowocował całą falą zarówno odważnych prób, jak i zabawnych komentarzy.

Travelist morsuje – Asia
Travelist morsuje – Michał

My w Travelist również morsowaliśmy. W warszawskim Jeziorku Czerniakowskim, w Zalewie Zegrzyńskim, w rzece Świder, ale też w Bałtyku czy w górskich jeziorach

Travelist morsuje – Krzysiek
Travelist morsuje – Agata

Gdzie morsować? Wskoczyć do lodowatej wody można w zasadzie wszędzie – w tym oczywiście w wielkich miastach. W całej Polsce znajdziemy co najmniej kilkaset miejsc regularnie odwiedzanych przez morsy. I niemal tyle samo klubów, stowarzyszeń lub nieformalnych grup zrzeszających amatorów zimowych kąpieli. Bo musicie pamiętać, że nigdy nie powinno się morsować w pojedynkę – i to nie tylko dlatego, że wtedy nie ma w pobliżu nikogo, kto pstryknie wam efektowną fotkę. To zwyczajnie mogłoby być niebezpieczne. Pierwsze próby koniecznie muszą odbyć się pod okiem doświadczonych morsów, trzeba też wcześniej poradzić się lekarza. Jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań, wystarczy już tylko sprawdzić naszą listę popularnych polskich morsowisk, skontaktować się z lokalną grupą – i chlup! Tylko nie zapomnijcie zabrać telefonu.

Miejsca na morsowanie - Mielno
Źródło: Shutterstock.com, fot. Paweł Gegotek

Mielno

Nieoficjalna stolica polskich morsów i zdecydowanie najpopularniejsze morsowisko nad Bałtykiem – przypomina o tym nawet pomnik tego sympatycznego zwierzaka na mieleńskiej promenadzie. Od 15 lat w lutym odbywa się tutaj Międzynarodowy Zlot Morsów, który z czasem stał się jedną z największych tego typu imprez na świecie. Dość wspomnieć, że w ramach ostatniej edycji w lodowatym Bałtyku zanurzyło się ponad 6 tys. śmiałków, czyli 2 razy więcej niż Mielno ma stałych mieszkańców. Czy ktoś jeszcze twierdzi, że w Bałtyku można kąpać się tylko latem?

Miejsca na morsowanie - Gdańsk
Źródło: Shutterstock.com, fot. Vadim Pacajev

Gdańsk – Jelitkowo

W Trójmieście tradycje grupowego morsowania sięgają połowy lat 70. ubiegłego wieku. Wtedy powstał Gdański Klub Morsów – najstarsza polska organizacja zrzeszająca zimnowodnych aktywistów. Działa prężnie do dziś i w każdy zimowy weekend organizuje wspólne kąpiele na plaży w Jelitkowie, która wśród trójmiejskich morsów cieszy się zdecydowanie największym powodzeniem. Ale można ich spotkać również w Brzeźnie, na końcu Bulwaru Nadmorskiego w Gdyni oraz na plaży przy Parku Północnym w Sopocie.

Miejsca na morsowanie - Warszawa

Warszawa – Jeziorko Czerniakowskie

Naturalny zbiornik wodny na warszawskiej Sadybie – z imponującym widokiem na kominy elektrociepłowni Siekierki – to ulubione miejsce spotkań stołecznych morsów. W zimowe weekendy tutejsza plaża jest niemal tak samo zatłoczona jak latem, a na okolicznych parkingach trudno znaleźć wolne miejsce. Kąpiele w Jeziorku Czerniakowskim organizuje klub Morsy Warszawa, ale swoich sił próbuje tu również wielu początkujących. W tłumie morsujących często można dostrzec znane twarze – bo nowe hobby nie ominęło również celebrytów. Jeśli zaś ktoś chciałby poszukać w stolicy i okolicach nieco bardziej kameralnego miejsca na lodowate przyjemności, warto odwiedzić Kępę Potocką, Jezioro Dziekanowskie w Łomiankach lub Park Kultury i Wypoczynku „Mazowsze” w Pruszkowie.

Miejsca na morsowanie - Zalew Zegrzyński

Zalew Zegrzyński

Największy akwen w promieniu 100 km od Warszawy przyciąga amatorów wodnych aktywności przez cały rok – i trudno się dziwić, że z każdym kolejnym sezonem jest tu również coraz więcej morsów. W tym takich, którzy przyjeżdżają na gościnne występy ze stolicy. Najpopularniejszym miejscem na zimowe kąpiele „nad Zegrzem” jest plaża w Nieporęcie. Działa tam Radzymiński Klub Morsów „Icebear” i regularnie morsuje blisko setka osób. Druga gorąca lokalizacja dla amatorów lodowatej wody to plaża w Wieliszewie, gdzie spotykają się Morsy Legionowo.

Miejsca na morsowanie - Kołobrzeg

Kołobrzeg

Choć nie jest jeszcze tak popularny wśród polskich i europejskich morsów jak Mielno, największy kurort Pomorza Zachodniego z roku na rok przyciąga ich coraz więcej. Ma również swoją własną zimową imprezę na plaży. To organizowany przez Kołobrzeski Klub Morsów Światowy Festiwal Morsowania, którego IX edycja odbędzie się już 31 stycznia 2021. Rok temu w zbiorowej kąpieli wzięło udział blisko 1,5 tys. ochotników. Ale na kołobrzeskich plażach morsować można przez cały sezon – chętni spotykają się w każda środę, piątek i niedzielę przy molo.

Miejsca na morsowanie - Wrocław

Wrocław – Morskie Oko

Stolica Dolnego Śląska to miasto szczególnie przyjazne miłośnikom zimowych kąpieli. Ale trudno się dziwić, skoro nawet obecny prezydent Wrocławia sam jest aktywnym morsem. Wrocławskie Morsy, aktywnie działające od niemal 15 lat, tradycyjnie spotykają się na kąpielisku Morskie Oko na osiedlu Zacisze, w pobliżu Parku Szczytnickiego. Popularna w sezonie letnim plaża z pomostami i dużym terenem rekreacyjnym znakomicie sprawdza się również przy niższych temperaturach. Inne miejsca przyjazne morsom – choć nieco bardziej oddalone od centrum to m.in. – kąpielisko przy Harcerskiej, Staw Królewiecki oraz Kopalnia Wrocław.

Miejsca na morsowanie - Kraków
Źródło: https://www.instagram.com/catherina.es/

Kraków – Bagry

W Grodzie Kraka sprawa jest prosta. W granicach miasta istnieje tylko jedno miejsce, gdzie można legalnie morsować – to zlokalizowany w dzielnicy Podgórze zalew Bagry. Weekendowe zanurzenia organizuje tam Krakowski Klub Morsa „Kaloryfer”, a nad bezpieczeństwem uczestników w wyznaczonych godzinach czuwa profesjonalny ratownik. Morsujących śmiałków można spotkać również na Zakrzówku, jednak oficjalnie obowiązuje tam zakaz kąpieli.

Miejsca na morsowanie - Świnoujście
Fot. Łukasz Krysztofiak

Świnoujście

Najszersza i najpiękniejsza polska plaża aż się prosi, by korzystać z jej uroków również zimą. Świnoujskie morsy – znane lokalnie jako „Morświny” (tak nazywa się tutejszy klub) – ochoczo wprowadzają to w życie. Spotykają się w każdą niedzielę w centralnej części plaży, przy bazie WOPR. A co roku w grudniu organizują Inwazję Morsujących Mikołajów – z okolicznościową paradą, wyborami Miss i Mistera oraz wielką wspólną kąpielą w mikołajowych czapach.

Miejsca na morsowanie - Poznań
Fot. Daniel Musiał, https://fotografiamusial.pl/

Poznań – Jezioro Rusałka

W Poznaniu i okolicach wodnych atrakcji nie brakuje, ale lokalne morsy – zrzeszone w klubie Morsy Poznań – szczególnie upodobały sobie leżące w odległości 40-minutowego spaceru od centrum miasta sztuczne jezioro Rusałka. To miejsce o dość mrocznej historii, które powstało w czasach okupacji i pierwotnie miało być sercem planowanego przez niemieckie władze wielkiego kompleksu rekreacyjnego. Dziś na szczęście kojarzy się głównie z malowniczą leśną okolicą i plażami – popularnymi również w zimie. Fani zimnych kąpieli spotykają się tutaj w każdy weekend. Ale można ich spotkać również nad większym i położonym nieco dalej na północny zachód Jeziorem Kierskim.

Miejsca na morsowanie - Łódź
Źródło: Morsy w Łodzi, https://www.facebook.com/Morsywlodzi/

Łódź – Arturówek

Oddalone o ok. 5 km od centrum stawy na Arturówku w Lesie Łagiewnickim to ulubione miejsce wodnego relaksu dla mieszkańców Łodzi. Latem działa tu plaża, wypożyczalnia sprzętu pływającego i wodny plac zabaw, zimą natomiast spotykają się członkowie i sympatycy klubu Morsy w Łodzi. I to spotykają tłumnie – w weekendowych kąpielach bierze udział nawet ponad 100 osób, a wszyscy nowicjusze są bardzo mile widziani.

Comments are closed.