10 górskich szlaków, które trzeba przejść na własnych nogach

Szlaki górskie

Ponad 4 tys. km – tyle wynosi łączna długość wszystkich szlaków turystycznych w polskich górach. Jak wśród nich wybrać ten najciekawszy? Oto nasze propozycje, które specjalnie dla was uszeregowaliśmy w skali od najłatwiejszego do najbardziej wymagającego. No to w drogę!

Najlepsze hotele w polskich górach – sprawdź! »

Skalna menażeria

Szlaki górskie - Szczeliniec

Małpa, wielbłąd, kura, słoń, a nawet mamut – to tylko część zwierzaków, jakie zobaczymy na szczycie Szczelińca Wielkiego. Niestety wskutek działań jakichś tajemniczych sił wszystkie zostały zamienione w kamień… Ale i tak robią wrażenie. Podobnie jak dziesiątki innych fantazyjnych form skalnych, które otaczają nas tu ze wszystkich stron. W niezwykłym labiryncie o wymiarach 600 x 300 m można się zgubić na długie godziny. A kiedy już uda nam się wydostać z plątaniny wąskich przejść, kamiennych załomów i zaskakujących konstrukcji, czekają nas wspaniałe widoki na resztę Gór Stołowych i inne pasma Sudetów. Aby dostać się na Szczeliniec, wyruszamy z Karłowa i po krótkim marszu dochodzimy do wykutych w skale schodów. Podobno jest ich dokładnie 665, lecz najlepiej policzyć samemu. Na całe szczęście na górze czeka schronisko.

Poziom trudności: *

Znaki: żółte

Jak długo: ok. 3,5 godziny w obie strony (jeśli nie zgubimy się w skalnym labiryncie)

Dlaczego warto: bo już Goethe zachwycał się tym miejscem, o czym dziś przypomina skromna tabliczka

Odkrywaj Góry Stołowe i inne malownicze zakątki Sudetów »

Czekając na czarownice

Szlaki górskie - Łysica

Choć nie są może najwyższe, pod względem liczby legend, podań i tajemniczych zakątków Góry Świętokrzyskie przebijają Tatry, Pieniny i Beskidy razem wzięte. Najlepiej przypominać je sobie po kolei, przemierzając główny tutejszy szlak, prowadzący Z Nowej Słupi przez Święty Krzyż na Łysicę i dalej do Świętej Katarzyny. Miniemy po drodze kamienny posąg pielgrzyma, który co roku posuwa się do przodu o jedno ziarnko piasku, prastare miejsce kultu Słowian, którzy oddawali tu cześć bożkom zwanym Lelum i Polelum, imponujący klasztor na Świętym Krzyżu, a także skalne rumowiska, na których ponoć spotykały się okoliczne wiedźmy. Na szczycie Łysicy możemy poszukać pozostałości zaczarowanego zamku – a przy okazji wypatrzeć rzadkie okazy krogulca albo orlika krzykliwego. U podnóża góry powita nas natomiast źródełko św. Franciszka. Nie tylko ugasimy tam pragnienie po długiej wędrówce, ale też – jeśli wierzyć okolicznym mieszkańcom – wyleczymy wszelkie choroby oczu.

Poziom trudności: *

Znaki: najpierw niebieskie, później czerwone

Jak długo: ok. 6-7 godzin

Dlaczego warto: bo w żadnych innych górach nie natkniemy się na tyle lokalnych legend i tajemniczych miejsc

Wyskocz w Góry Świętokrzyskie »

 

Małe jest piękne

Szlaki górskie - Małe Pieniny

Choć oficjalnie nazywa się je Małymi Pieninami, w rzeczywistości w niczym nie ustępują tym właściwym. Nie dość, że są wyższe – to właśnie tutaj znajduje się górująca nad całym pasmem Wysoka (1050 m n.p.m.), to jeszcze wędrówka przez kolejne szczyty ciągnące się od zakola Dunajca po Wąwóz Homole i Jaworki będzie prawdziwą widokową orgią. Można stąd bez końca podziwiać Tatry, Beskid Sądecki, Beskid Wyspowy i liczne góry słowackie. Najlepsze jednak czeka nas na samym końcu, gdy będziemy schodzić przez Homole. Lepiej się nie spieszyć – rwące potoki płynące w cieniu niemal pionowych skalnych ścian, unikalna przyroda oraz zachwycające widoki to zestaw, który wstyd przegapić. A jeśli ktoś będzie miał szczęście, może podobno znaleźć w wąwozie zakopane tu przed wiekami skarby.

Poziom trudności: **

Znaki: żółte ze Szczawnicy na Palenicę, następnie niebieskie grzbietem Małych Pienin, a na koniec zielone przez Wąwóz Homole do Jaworek

Jak długo: cała trasa ze Szczawnicy do Jaworek ok. 4,5 godziny

Dlaczego warto: bo sam spacer do Wąwozu Homole to za mało, no i nie widać stamtąd Tatr

Pieniny na wyciągnięcie ręki – poznaj najlepsze hotele w okolicy»

 

Kasprowy w wersji light

Szlaki górskie - Skrzyczne

Skrzyczne jest trochę jak Kasprowy Wierch – też góruje nad popularnym kurortem, też jest rajem dla narciarzy, też można się tam dostać kolejką linową, a widoki ze szczytu też zapierają dech w piersiach. Tyle że zamiast Tatr (które majaczą czasem na horyzoncie przy dobrej pogodzie) można podziwiać cały Beskid Śląski, Beskid Żywiecki, Jezioro Żywieckie i wiele innych malowniczych zakątków. Kto nie chce iść na łatwiznę i wjeżdżać na wierzchołek krzesełkiem, ma do dyspozycji 2 szlaki prowadzące z centrum Szczyrku. Na obydwu nie brakuje stromych podejść, ale wrażenia u celu wynagrodzą wszelkie trudy. Tym bardziej, że mieści się tam również schronisko z bogato zaopatrzonym barem.

Poziom trudności: **

Znaki: niebieskie lub zielone

Jak długo: ok. 2,5-3 godziny

Dlaczego warto: bo można popatrzeć nie tylko na okoliczne góry, ale też na jeziora i na paralotniarzy szybujących w dolinach

Już dziś zacznij odkrywać Beskid Śląski »

 

Królewna Sudetów

Szlaki górskie - Śnieżka

Turyści zdobywali ją już w XVI wieku, schronisko na szczycie mogłoby z powodzeniem zagrać w filmie science-fiction klasy B, a przy dobrej pogodzie baśniowa panorama rozciąga się ponoć aż na 200 km. Śnieżka (1602 m n.p.m.) to nie tylko najwyższy szczyt Sudetów, ale też miejsce jakby żywcem wyjęte z innego świata. Można tu oczywiście wjechać kolejką linową od czeskiej strony – tylko po co? Szlak prowadzący z Karpacza na sam szczyt jest bowiem jednym z najpiękniejszych w całych polskich górach. Jeszcze nie zdążymy na dobre zacząć maszerować, a już trafiamy do niezwykłego kościółka Wang, w całości przeniesionego z Norwegii. Potem mijamy jeszcze urokliwy Mały Staw, kultowe schroniska Samotnia i Strzecha Akademicka, a na Przełęczy pod Śnieżką możemy nie tylko zajrzeć za grań do sąsiadów, ale też napić się czeskiego piwa.

Poziom trudności: ***

Znaki: niebieskie

Jak długo: z centrum Karpacza na szczyt ok. 4,5 godziny

Dlaczego warto: bo to jeden ze szczytów, który po prostu trzeba zdobyć. O widokach już nie wspominamy

Sprawdź najlepsze oferty w Sudetach »

 

Śladami Janosika

Szlaki górskie - Pieniny

Nikt tak naprawdę nie wie, gdzie grasował najsłynniejszy górski zbójnik. Jeśli jednak wierzyć opowieściom flisaków pływających przełomem Dunajca, zdarzyło mu się kiedyś przeskoczyć tę malowniczą rzekę jednym susem. Górale mają w zanadrzu również wiele innych historii, o czym przekonamy się podczas relaksującej powrotnej podróży tratwą z Kątów do Szczawnicy. Wcześniej jednak czeka nas pasjonująca wyprawa przez najpiękniejsze pienińskie szczyty. Najpierw Sokolica.

Widok na wijący się w dole Dunajec z pionowej, 300-metrowej skały zapiera dech w piersiach. A przy okazji można sobie strzelić pamiątkowe zdjęcie z bodaj najczęściej fotografowanym polskim drzewem – powykręcaną sosną na tle przepaści. Potem mijamy Czertezik i Górę Zamkową, by wdrapać się na Trzy Korony. Z umieszczonej na szczycie platformy widokowej naprawdę trudno jest zejść. Ale kiedyś trzeba – tym bardziej, że musimy przecież zdążyć na tratwę, z której jeszcze raz zobaczymy słynny masyw. Jeśli Janosik rzeczywiście mieszkał gdzieś w okolicy, wybrał naprawdę efektowne miejsce.

Poziom trudności: ***

Znaki: niebieskie, potem do Kątów czerwone

Jak długo: ok. 6-7 godzin (plus powrót tratwą)

Dlaczego warto: bo to Pieniny w pigułce – skały, lasy, woda, widoki oraz flisackie legendy

Pieniny na wyciągnięcie ręki – odkryj najlepsze hotele w okolicy »

 

Wszystkie odcienie czerwieni

Szlaki górskie - Czerwone Wierchy

Popularna trasa wiodąca przez Czerwone Wierchy to jakby Orla Perć dla początkujących – również maszeruje się granią, na prawo i lewo rozciągają się równie zachwycające panoramy, a jednocześnie nie trzeba walczyć z lękiem wysokości i testować wytrzymałości przymocowanych do litej skały łańcuchów. No i można rozpocząć wyprawę od relaksującego wjazdu kolejką linową na Kasprowy Wierch. Kiedy już wyskoczymy z wagonika i pstrykniemy kilka landszaftów – ruszamy na zachód. Po jakimś czasie docieramy do Kopy Kondrackiej i to właśnie tutaj zaczyna się najpiękniejsza część trasy. Dostojne szczyty Kopy, Małołączniaka, Krzesanicy i Ciemniaka porośnięte są ogromnymi połaciami rośliny zwanej sit skucina, która wraz z nadejściem jesieni nabiera intensywnie czerwonego koloru – aż się chce wyciągnąć sztalugi i zostać tu na dłużej. Jeśli jednak musimy wracać, możemy zejść z Ciemniaka wprost do Doliny Kościeliskiej. Najbardziej ambitni mogą zaś z Kopy Kondrackiej udać się prosto na Giewont.

Poziom trudności: ***

Znaki: czerwone

Jak długo: ok. 7-8 godzin (plus kolejka do kolejki na Kasprowy)

Dlaczego warto: bo takich kolorów nie zobaczymy nigdzie indziej w polskich górach

Hotele z widokiem na Tatry – sprawdź! »

 

Suchą nogą przez „pojezierze tatrzańskie”

Szlaki górskie - Morskie Oko

Choć woda jest lodowata, a pływanie może się skończyć mandatem, tatrzańskie jeziora cieszą się większą popularnością niż całe Mazury razem wzięte. Ale trudno się dziwić – kto choć raz ujrzał Morskie Oko w całej okazałości, długo tego widoku nie zapomni. A gdyby tak w ciągu jednego dnia zobaczyć wszystkie najpiękniejsze oczka wodne w Tatrach, a przy okazji zahaczyć o najwyższy wodospad? Nic prostszego – wystarczy przejść od Morskiego Oka do Doliny Pięciu Stawów Polskich przez Szpiglasową Przełęcz, a po krótkim popasie w schronisku nad wodą wrócić do zadeptanej przez turystów szosy urokliwą Doliną Roztoki. Jeśli dodamy, że to prawdopodobnie najłatwiejszy z wysokogórskich szlaków w naszym kraju (tylko w kilku miejscach trzeba wspomóc się łańcuchami), a widoków na leżące w dole jeziora mogliby nam pozazdrościć nawet mieszkańcy krajów alpejskich, wycieczka staje się jeszcze bardziej pociągająca.

Poziom trudności: ****

Znaki: żółte i zielone

Jak długo: ok. 5-6 godzin z Morskiego Oka do Pięciu Stawów i kolejne 2-3 godziny w Dolinie Roztoki

Dlaczego warto: bo panorama górskich jezior z wysokości szlaku powinna się znaleźć w każdej kolekcji fotograficznej

Hotele z widokiem na Tatry  – sprawdź! »

 

Diabelskie kaprysy

Szlaki górskie - Babia Góra

Podobno powstała z kupy kamieni, którą pewna olbrzymka wysypała ongiś przed chałupą. Dlatego do dziś nazywa się Babią Górą. Ale są też tacy, co mówią na nią Diablak albo Kapryśnica. Bo nigdzie indziej w Polsce pogoda nie zmienia się równie szybko. A i diabelskich pułapek na nieostrożnych wędrowców nie brakuje. Zdobywając najwyższy szczyt polskich Beskidów, trzeba więc mieć się na baczności – i nie zapomnieć o ubraniu przeciwdeszczowym. Kiedy już jednak pokonamy trasę z Przełęczy Krowiarki do schroniska na Markowych Szczawinach i następnie przez tzw. „Perć Akademików” na wierzchołek (klamry i łańcuchy w pakiecie), oczom naszym ukaże się zachwycająca panorama ponad 400 różnych szczytów. Kto nie wierzy, niech sam policzy.

Poziom trudności: ****

Znaki: niebieskie z Przełęczy Krowiarki do schroniska na Markowych Szczawinach (na przełęcz dojeżdżamy autem z Zawoi), następnie żółte na szczyt

Jak długo: ok. 4,5 godziny (plus podziwianie widoków i zejście)

Dlaczego warto: bo można tu poczuć prawdziwie wysokogórski klimat, nie będąc w Tatrach

Wypocznij wśród beskidzkich pejzaży »

 

Tylko dla orłów

Szlaki górskie - Orla Perć

Poszarpane skały, kilkusetmetrowe przepaście, łańcuchy, klamry, a nawet pionowa ściana o wysokości 4 pięter, na którą można się dostać tylko wąską drabinką. Najsłynniejszy i najbardziej niebezpieczny tatrzański szlak to nie miejsce na popołudniową przechadzkę. Jeśli jednak jesteśmy świadomi wyzwań – a także odpowiednio przygotowani oraz zaopatrzeni w dobre buty i coś na wypadek zmian pogody – możemy tu wszystkimi zmysłami poczuć prawdziwą wysokogórską magię. A od wspaniałych widoków niejednemu zakręci się w głowie. Orla Perć (bo oczywiście o niej mowa) prowadzi 5-kilometrową granią Tatr Wysokich, biegnącą na wysokości ok. 2100 m n.p.m. od przełęczy Zawrat do przełęczy Krzyżne, skąd możemy bezpiecznie zejść na Halę Gąsienicową. Po drodze mamy do pokonania m.in. Kozią Przełęcz, Kozi Wierch, Granaty oraz Buczynowe Turnie. Tutaj nie ma żartów – taternicki chrzest mamy jak w banku.

Poziom trudności: *****

Znakiczerwone

Jak długo6-8 godzin (plus dojście i zejście)

Dlaczego warto: bo kolejny etap to już profesjonalna wspinaczka

Hotele z widokiem na Tatry – sprawdź! »

Comments are closed.